I nagle pojawiają się decyzje.
wtorek, 24 marca 2015
środa, 18 marca 2015
wtorek, 17 marca 2015
wtorek, 6 stycznia 2015
Homeland 4
Po finale trzeciego sezonu powrót
wydawał się niemożliwy. A jednak wrócić się udało i to w znakomitym stylu
(spoilery :) ).
poniedziałek, 5 stycznia 2015
The Fall 2
Miało być o Homeland 4, ale
jednak – zupełnie przypadkowo The Fall 2 – tak jakoś wyszło, że zarwałam noc i
obejrzałam całość. Nie dało się przerwać.
sobota, 3 stycznia 2015
Noworocznie
Jeżeli ktoś myślał, że to już był koniec - mylił się. To nie był koniec - to była przerwa. Urlop. Oczekiwanie na kolejny sezon. Jeżeli Showtime mógł wrócić z kolejnymi przygodami Carrie Mathison, choć wszystkie znaki na niebie i ziemi mówiły, że to niemożliwe - tak i ja powracam. Tak więc - Homeland 4 coming soon, a teraz, korzystając jeszcze z dobrodziejstw początku roku, życzę wszystkim wspaniałego, obfitującego w emocjonujące cliffhangery 2015 :)
czwartek, 10 lipca 2014
Roswitha Schieb
Dziś, w ramach drobnej zmiany, a także prywaty, nieserialowo. Albo tylko troszkę serialowo.
poniedziałek, 7 lipca 2014
Nurse Jackie 6
Do tego, że jest nieobliczalna
zdążyła już wszystkich przyzwyczaić. Ale w szóstej odsłonie perypetii
pielęgniarki Jackie Peyton – choć pozornie stonowanym i monotonnym – wkraczamy na
nowy poziom nałogowej beznadziei.
<spoilery>
niedziela, 6 lipca 2014
Girls 3
W romantycznym finale drugiego sezonu Adam, targany uczuciem i troską o Hannah, biegnie do niej przez
pół miasta, aby ukoić skołatane nerwy i emocje ukochanej. Teraz już nikt biegać
nie musi – mieszkają razem.
piątek, 27 czerwca 2014
Orange is the new black 2
Pierwszy sezon zakończył się klasycznym cliffhangerem – Piper, wyzwalająca się z okowów wychowania i własnych o siebie trosk, bije na oślep otumanioną religią współwięźniarkę. Bije, żeby zabić. Bije pewnie pierwszy raz w życiu. Na ile skutecznie powinniśmy dowiedzieć się w drugim sezonie.
wtorek, 10 czerwca 2014
I'm back
Tak. Ta nieobecność jest wysoce nieuprzejma, niegrzeczna i niestosowna. Karygodna i niedopuszczalna. Mam jednak nadzieję, że ci z Was, którzy tu stale zaglądają nie utracili jeszcze resztek wiary w mój come back. Właśnie następuje :)
PS.
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Avish Khebrehzadeh
Z cyklu „odrabianie zaległości” –
tym razem wyjazdowych. Ale przecież nie zawsze musi być bardzo aktualnie. Był
to koniec listopada, a Turyn błyszczał pięknymi neonami (Luci d'Artista).
Subskrybuj:
Posty (Atom)









