Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra o tron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra o tron. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 sierpnia 2012

Gra o tron 2


Czekałam z niecierpliwością. Pozwoliłam odleżeć się wszystkim dziesięciu odcinkom – leżakowały w otchłani przepełnionego dysku i dojrzewały. I niby było dobrze, oglądało się płynnie, ale jednak jakiś niedosyt i mętny brak satysfakcji nie dają mi spokoju.

niedziela, 3 czerwca 2012

Dwa odcienie zbrodni


Zachęcona dość pozytywnymi recenzjami, paroma nagrodami i Timem Rothem w roli głównej– dałam się skusić. Lie to me. Cały pierwszy sezon na dysku, zwarta i gotowa liczyłam na dobrą rozrywkę i płynnie wchodzące seanse. Jakże jednak wielkie było moje rozczarowanie! Opowieść o zespole specjalistów od mikroekspresji, współpracujących z policją i FBI okazała się nudnym i irytującym niestety gniotem. 

poniedziałek, 19 września 2011

„Jesień kojarzy mi się z zastruganymi ołówkami” mówiła Kathleen Kelly w Masz wiadomość. I chociaż struganie ołówków i porządkowanie plecaka mam już niestety za sobą, jesień nadal jest dla mnie najmilszą porą roku, nieodmiennie oznaczającą początek. Stacje telewizyjne wracają, z potężną mocą atakując biednego widza rozmaitością nowych możliwości. Nie rozpoczęłam jeszcze w pełni przyklejenia do telewizora, aczkolwiek już sama myśl o Życiu nad rozlewiskiem przyprawia mnie o dreszcze.