Czyli Gra o tron ok. 20godzin
przed premierą w sieci.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra o tron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra o tron. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 12 kwietnia 2015
piątek, 24 sierpnia 2012
Gra o tron 2
Czekałam z niecierpliwością.
Pozwoliłam odleżeć się wszystkim dziesięciu odcinkom – leżakowały w otchłani
przepełnionego dysku i dojrzewały. I niby było dobrze,
oglądało się płynnie, ale jednak jakiś niedosyt i mętny brak satysfakcji nie
dają mi spokoju.
niedziela, 3 czerwca 2012
Dwa odcienie zbrodni
Zachęcona dość pozytywnymi
recenzjami, paroma nagrodami i Timem Rothem w roli głównej– dałam się skusić. Lie to me. Cały pierwszy sezon na dysku,
zwarta i gotowa liczyłam na dobrą rozrywkę i płynnie wchodzące seanse. Jakże
jednak wielkie było moje rozczarowanie! Opowieść o zespole specjalistów od mikroekspresji,
współpracujących z policją i FBI okazała się nudnym i irytującym niestety gniotem.
poniedziałek, 19 września 2011
„Jesień kojarzy mi się z zastruganymi ołówkami” mówiła Kathleen Kelly w Masz wiadomość. I chociaż struganie ołówków i porządkowanie plecaka mam już niestety za sobą, jesień nadal jest dla mnie najmilszą porą roku, nieodmiennie oznaczającą początek. Stacje telewizyjne wracają, z potężną mocą atakując biednego widza rozmaitością nowych możliwości. Nie rozpoczęłam jeszcze w pełni przyklejenia do telewizora, aczkolwiek już sama myśl o Życiu nad rozlewiskiem przyprawia mnie o dreszcze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

