Czekałam z niecierpliwością.
Pozwoliłam odleżeć się wszystkim dziesięciu odcinkom – leżakowały w otchłani
przepełnionego dysku i dojrzewały. I niby było dobrze,
oglądało się płynnie, ale jednak jakiś niedosyt i mętny brak satysfakcji nie
dają mi spokoju.
