Piątek po ogłoszeniu dofinansowań Ministerialnych przejdzie być może do historii polskiego muzealnictwa i kuratorstwa, bo podatnicy, którzy mówili, że za obieranie ziemniaków w Zachęcie nie chcą płacić otrzymali właśnie błogosławieństwo z najwyższych stołków. Zamiast tego będą płacić na Muzeum Pamięci Sybiru. Sztuka współczesna w Polsce chciana nie jest, ale może okaże się to jakimś impulsem pobudzającym artystyczno-intelektualne reprezentacje i wytwory.
W zagłuszaniu smutków mogły pomóc wczoraj w Krakowie dwie imprezy - wernisaż "Z mojego okna widać wszystkie kopce" w Bunkrze Sztuki i urodziny w galerii Messier42. W Bunkrze bez zaskoczeń - tłoczno, gorąco i bardzo po krakowsku. W Messier42 - bardziej hipstersko, z dużą ilością szampana i niezłego tortu. Przyciężkim elementem wieczoru okazał się wykład na temat kosmicznych mgławic, w zamierzeniu zapewne intrygujący i objaśniający nazwę galerii, ale w praktyce niestety męczący.
![]() |
Bunkier |
![]() |
Messier42 |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz